Ludzie bezdomni - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W drodze
Na początku czerwca Judymowa otrzymała list od Wiktora. Przebywał w Szwajcarii i prosił ją, by przyjechała do niego. Kobieta sprzedała więc dobytek, uzyskała paszport i wyruszyła w drogę. Kupiła bilety dla siebie i dzieci do Wiednia, gdzie miał czekać na nią znajomy Wiktora. W Wiedniu uświadomiła sobie, że jest na obcej ziemi, wśród obcych ludzi. Po kilkugodzinnym postoju ruszyła do Winterturu w Szwajcarii. W pociągu ogarnęła ją rozpacz, kiedy wsłuchiwała się w rozmowy, których w ogóle nie rozumiała. Udręczona, zasnęła w końcu i przespała stację, na której powinna wysiąść. Znaleźli się na maleńkiej stacyjce i Judymowa była zagubiona. Ruszyła w stronę miasta w oddali, modląc się do Boga o pomoc. W pewnej chwili dostrzegła w dorożce młodą parę i jakiś wewnętrzny instynkt podpowiedział jej, że to właśnie do nich powinna zwrócić się z prośbą o wyratowanie z opresji. Usłyszała, że rozmawiają po polsku i z płaczem rzuciła się ku kobiecie. Mężczyzna złożył reklamację w kasie biletowej, dzięki czemu Judymowa mogła ruszyć w dalszą drogę.

Oboje jechali do Włoch. Młoda dama wypytywała ją, skąd jedzie i, usłyszawszy nazwisko, zapytała, czy jej krewnym jest Tomasz Judym. Karbowski z uśmiechem stwierdził, że młoda żona miała wielbicieli z różnych sfer towarzyskich. Wkrótce ruszyli w dalszą podróż. Na stacjach Natalia rozmawiała z Judymową, troszcząc się szczególnie o Karolinę. Judymowa obserwowała ich, życząc panience szczęścia i błogosławieństwa bożego. W Amstetten Karbowscy rozstali się z Judymową. Po kilku dniach rodzina Wiktora dojechała na miejsce. Na peronie czekał na nich Wiktor, którego żona powitała wymówkami, że pozwolił im wyruszyć w tak daleką drogę. Mężczyzna zaprowadził ich do wynajmowanego mieszkania i poszedł do pracy. Dzieci pobiegły z nim i Judymowa została sama.

Po jakimś czasie usłyszała śpiew, dochodzący z ulicy. Wyjrzała przez okno i po drugiej stronie ulicy dostrzegła jakąś salkę, w której na drewnianych stołeczkach siedziało kilkudziesięciu inwalidów. Nagle poczuła żal i rozpłakała się. Z zadumy wyrwało ją pukanie do drzwi i przerażona wpuściła jakiegoś mężczyznę, który zaczął krzyczeć i wymachiwać rękoma. Nie rozumiała, co do niej mówi i zaczęła ziewać. Po jakimś czasie wrócił Wiktor w towarzystwie zdenerwowanego nieznajomego i dzieci. Wyjaśnił żonie, że Franek i Karolina zniszczyli winorośl Szwajcara. Po krótkiej rozmowie okazało się, że muszą opuścić mieszkanie. Rozgoryczony Wiktor oznajmił żonie, że zamierza wyjechać do Ameryki. Zrozpaczona kobieta zrozumiała, że już nigdy nie wróci do Warszawy i osunęła się na łóżko.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 - 


  Dowiedz się więcej
1  Ludzie bezdomni - streszczenie
2  Ludzie bezdomni jako powieść społeczna
3  Stanisław Wokulski, Tomasz Judym, Zenon Ziembiewicz – bohaterowie z awansu - plan wypracowania



Komentarze
artykuł / utwór: Ludzie bezdomni - streszczenie szczegółowe


  • Judym wyszedł z domu o 9 , bo o 10 miało odbyć się spotkanie z jego towarzyszkami, a panna Natalia nie przytuliła się do Judyma w czasie deszczu , lecz on zabrał kobiety do budki , w której był ścisk i przez to czuł bliskość znajomej
    klaudia (klaudynka6682 {at} gmail.com)

  • Ton Żeromskiego jest na prawdę nudny, i pół rozdziału można właściwie wyciąć i niewiele się traci. Strasznie rozczarowujące jest też zakończenie, ale cóż... nie wszystko happy endem się musi kończyć. Rozumiem że to klasyka polskiej literatury, że mi jako osobie z klasy humanistycznej wypada ją znać ale po co mają ją znać wszyscy? Z punktu widzenia czasu historia z książki już się przejadła i niewiele można odnieść do współczesnego życia. Jak dla mnie gorsza jest tylko "Granica" ;)
    Deeper ()

  • ja miałam na to tydzień. spoko, jestem na humanie ale bez presady .. -,- ksiązka nudna i nawet zajrzeć daleko to nie mogłam .. ;p wydaje mi sie,że streszczenie dobre :)
    magda ()

  • Dzięki za streszczenie. Wiele rzeczy związanych z tą książką zostało rozwiązanych. Bardzo było mi to potrzebne, bo mimo ze mamy profil mat-fiz to książki przerabiamy w jakiś tydzień czy dwa, a na przeczytanie "Ludzi Bezdomnych" miałem tydzień. Ale nie jest tak źle z panią polonistką.
    Stanisław (stanislaw.stecenko {at} gmail.com)

  • ta książka jest strasznie nudna -.-, nie dawałem rady jej czytać, bo zasypiałem, nie polecam, na szczęście miałem pod ręką Jacka Piekarę to go czytałem
    Nuda ()

  • Uważam ,że książka jest ciekawa i życiowa. główny bohater jest wrazliwy na ludzi,przyrode.Koncentruje sie na przyczynie problemów.książka ujawnia szczere odczucia bohatera niekoniecznie miłe dla niego.Ujmująca...
    Paulina (party312 {at} wp.pl)

  • Powiem szczerze, że tej lektury nie przeczytałam, stanęłam w miejscu i nijak ruszyć nie mogłam, może dlatego, że tu są same opisy, bardzo mało dialogów i akcji, rzadko się coś dzieje. Czytam lektury, ale z tą miałam problem.
    justyna ()

  • "Michał- książka zaczyna mi się sama zamykać." ?? Dziwny z ciebie człowiek, chyba widać że nigdy książki w ręku nie miałeś... A jeśli naprawdę ci to tak baardzo przeszkadza, to kupuj z miękką okładką/ lub nie zasypiaj... ;DD Lol Polecam ci przeczytać jedną z książek Autora R.A Salvator-a, bądź Dankena lepiej się czyta niż ogląda, najlepszy film, czy grać w naj. gry... :D Co do tej książki, to rzeczywiście można przy niej wypruć flaki, nie polecam ;/ jest sstttrraaaszzznie nudna, lepiej dziala niz dobranocka, ;p hehe Streszczenie też nie jest dosk. , ani perfekcyjne... ;/ Za duużo nie potrzebnych totalnie słów, zdań :\ Takie, to sobie... Za to polecam, np. sciage greka :DD To jest zajebista rzecz, u mojej naucz. dost. ciagle za krt. z lektur 5, !!!! XDDD NAPRAWDĘ, POLECAM WSZYSTKIM, A PRZEDE WSZYSTKIM PRZYSZŁYM MATURZYSTOM (czyli np. mi :D) ! ! ! ŚWIETNA POWTR. :D pozdro. VoLo
    Anonim ()

  • Książek czytać nie lubię. Już bardziej jakieś artykuły lub coś co nie jest książką gazeta itp, ponieważ nienawidzę jak książka zaczyna mi się sama zamykać. Po prostu tego nie cierpię. Stąd ta moja awersja do książek :(
    Michał (omisiu {at} gmail.com)





Tagi: