Ludzie bezdomni - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Tomasz doradził, aby zmienił tryb życia, poświęcał więcej czasu na rozrywkę. Korzecki odparł, że musi pracować, by zarabiać na swoje przyjemności. Nie potrafił również unikać wzruszeń. Opowiedział o śmierci małego chłopca, któremu podarował czerwony kapelusik, przywieziony z Mediolanu. Kiedy dowiedział się, że malec nie żyje, starał się zająć pracą, aby o tym nie myśleć, aż pewnego wieczoru ujrzał dziwną czerwoną plamę sunącą po ścianie i usłyszał śmiech dziecka. Po tym wydarzeniu wyjechał na kilka dni, by zapomnieć. Judym uznał, że znajomy ma chore nerwy, lecz mężczyzna odparł, że ma zanadto wyedukowaną świadomość.


Glikauf!
Następnego dnia Judym obudził się w pustym mieszkaniu. Wydawało mu się, że znów jest w Paryżu, na Boulevard Voltaire. Szybko opuścił nieprzyjemne pomieszczenie i wyszedł na spacer po mieście. Czuł się nieszczęśliwy, ogarnięty rozpaczą i zagubiony. Otaczający go krajobraz, widok nieotynkowanych ruder, dźwięk dzwonka kopalni – wszystko to sprawiało, że nie potrafił określić swych uczuć. W milczeniu mijał ludzi. Jakiś mężczyzna zatrzymał go, oznajmiając, że pan inżynier chce z nim rozmawiać. Judym wszedł do drewnianego domu i spotkał się z Korzeckim.

Lekarz chciał zobaczyć kopalnię i wkrótce udali się do szybu. Zjechali w dół i Judym obserwował ludzi, którzy pracowali w korytarzach, konie, ciągnące szeregi wózków. Po jakimś czasie znaleźli się w miejscu, gdzie nie było oświetlenia i jedyne światło padało z kaganków, które nieśli w rękach. Czasami mijali drzwi, które doprowadzały powietrze i Korzecki pozdrawiał pracujących tam ludzi słowem „Glikauf!” (na szczęście!). Judym pomyślał, że jest w tym słowie coś, co ściska za serce. W myślach również on pozdrawiał górników tym słowem. Nagle ogarnęła go ogromna tęsknota za Joasią, bardziej bolesna niż w chwili pożegnania.

W pewnym momencie Korzecki odszedł, zostawiając Tomasza w towarzystwie starego górnika. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, w jaki sposób wyrabiają caliznę między chodnikami. Doktor oświetlił lampą ścianę i odniósł wrażenie, że znajduje się w odwiecznej puszczy. Wyobraził sobie, że ogromne drzewa zalewa morze i na przestrzeni setek lat zmieniają się one w węgiel. Z zamyślenia wyrwał go głos inżyniera. Ruszyli dalej chodnikiem do szybu i wyjechali windą na górną platformę. W pewnej chwili Judym usłyszał w ciemnościach czyjś głos. Korzecki wyjaśnił mu, że to poganiacz mówi do konia, by ciągnął dalej wózki, do których prawdopodobnie przyczepiono o jeden więcej. Kiedy zwierzę nie chce ruszyć, bije go batem. Lekarz odparł, że to powinno być zabronione, lecz inżynier dodał, że nie ma już siły zabraniać.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 - 


  Dowiedz się więcej
1  Inni
2  Ludzie bezdomni - czas i miejsce akcji
3  Bezdomność w „Ludziach bezdomnych” Stefana Żeromskiego - plan wypracowania



Komentarze
artykuł / utwór: Ludzie bezdomni - streszczenie szczegółowe


  • Na tej stronie macie najlepsze streszczenia. Mimo,że czytam książki to i tak na polski przydają się połowie klasy takie szczegółowe omówienia zwłaszcza przy dość wymagającym nauczycielu. A książka sama w sobie nudna
    Monika ()

  • Książkę przeczytałam,zajęło mi to jakieś dwa tygodnie. Były momenty, że przysypiałam, ale były też fragmenty które mnie zaciekawiły. Streszczenie dobre, ponieważ pozwoliło mi uporządkować niektóre fakty ;)
    :)) ()

  • Ja piernicze, przy końcówce aż się wzruszyłem, czy Leopold Staff nie mógł na końcu napisać "Happy endu"?!!! Dlaczego im nie wyszło... ajjj, poświęcenie, ale mimo to, mogli żyć razem;/
    mixter ()

  • Świetna książka, niestety zdążyłam przeczytać tylko pierwszy tom, bo nauczyciele myślą, że nie mamy nic do roboty, tylko czytać lektury, i tydzień po tygodniu, jest nowa, ale cóż.. Świetny język, dobrze się czyta.
    marvelous ()

  • to to jeszcze nic, u mnie na kartkówkach są pyatania z... cytatów. Tyle ze niekoniecznie takich znaczących ale nawet takich naprawde mało znaczących ;/
    Mateusz (xacax {at} wp.pl)

  • To u was nic. U mnie w liceum (klasa 2) na profilu mat-inf na J.Polskim jest tak: Kolesiówka pyta po kolei. zadaje jedno pytanie. Odpowiesz idzie dalej. nie odpowiesz zadaje kolejne. nie odpowiesz na trzecie to dostajesz 1. Rzadko daje drugą szansę a pytania czasem są o na prawdę szczegóły, nic nie znaczące, które są w książce a w streszczeniach nie ma (no bo po co).. Ehh... I powiedz babce potem że czytałeś ale nie pamiętasz jednej sceny = Trudno, 1, nie czytałeś, nie wciskaj mi kitu.
    Bartosz (bartoszkuzdub {at} gmail.com)

  • niestety w moim liceum kartkówki z lektury można napisać na 1 lub 5..bo jak to mówi moja profesorka albo sie ksiązke przeczytało albo nie;/ W sumie ma racje:P Ale streszczenie całkiem niezłe..bo książka do kitu...strasznie powoli sie ja czyta..;/
    Fifka ()

  • Czytałem książke z 2 razy - całkiem fajna a streszczenie bardzo dobre. Jestem zwolennikem czytania książek a potem dopiero ewentualnie streszczeń (przypomnienie najważniejszych informacji). Troche dziwne zakończenie książki ale całość może być :)
    Piotrek ()

  • niestety nie zdążyłam przeczytać książki, dlatego korzystam ze streszczenia. ale styl Żeromskiego - błyskotliwy, wzbogacony opisami - naprawdę lubię i polecam.
    M ()

  • streszczenie swietne ale brak mi szczegółów z pamietnika joasi podporskiej a w koncu to ma byc streszczenie szczegolowe po za tym polecam reszta genialna
    warolka (creaturia {at} o2.pl)

  • Echh Książka lipna xD ale streszczenie fajne :P nawet mi sie podobało ^^ tylko nie wiem dlaczego oddalił od siebie szczeście dzieki ktoremu na pewno lepiej by mu bylo pomagac innym...
    Marcin ()

  • Powiemtak. Czytałam książkę 2 lata temu i nic prawie z niej nie zapamiętałam, była dla mnie nudna, a streszczenie jest naprawdę dobre. Czytając je rozumiem wszystko. xD
    Patrycja (patryczka89 {at} o2.pl)

  • kazde streszczenie na tej stronie jest tak doskonałe ze kartkówke w liceum mozna napisac bez problemu na 3 a nawet wyzej :) strona bez zarzutu polecam!
    Olenka ()

  • Dziekuje za znakomite streszczenie czyta sie je bardzo ciekawie i wiele mozna z niego wyniesc! Oby bylo wiecej wlasnie takich streszczen. Powodzenia w dalszej pracy
    Anonim ()

  • swietne streszczenie. Ksiazke zaczelam czytac, jestem juz w jej drugiej polowie, ale nie zdaze przeczytac na jutrejsza kartkowke. wiec wzielam sie za to szczegolowe streszczenie. jest wspaniale. a ksiazke oczywiscie polecam, jest piekna. moga czesciowo zniechecac opisy, bo nie kazdy je lubi. moe tez odpychac dekadenckie podejscie do zycia, ale jak juz sie zaglebi w ksiazce, to zaczyna sie bardzo podobac. Piekna smutna jest. POLECAM :D
    jusynka ()






Tagi: