Joanna Podborska – charakterystyka postaci
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Joasia Podborska jest guwernantką panien Orszeńskich, uważaną za przyjaciółkę domu. Jest to „dwudziestokilkuletnia, ciemna brunetka z niebieskimi oczami, prześliczna i zgrabna”, o twarzy, na której uwidaczniają się wszystkie emocje. Pochodzi ze zubożałej szlachty i po śmierci rodziców musiała podjąć pracę, by pomóc w wykształceniu braci. Czytelnik poznaje ją dzięki pamiętnikowi, który prowadzi i w którym zapisuje swoje przemyślenia oraz odczucia.

Joasia jest osobą niezwykle wrażliwą, skłonną do wzruszeń, zachwycającą się dziełami sztuki. Doskonale wykształcona, jest miłośniczką twórczości romantycznej. Rodzina stanowi dla niej ważną wartość. Poświęca się dla braci, ciężko pracuje, by wysyłać pieniądze Henrykowi, który studiuje za granicą. Marzy o własnym domu, mężu, u boku którego mogłaby pomagać biednym. Krytycznie ocenia środowisko ludzi niepracujących i żyjących z pracy cudzej. Bardzo przeżywa swoje wykorzenienie z domu rodzinnego, samotność i bezdomność. Jest jednocześnie samodzielna – zarabia na własne utrzymanie. Jej życie wypełnione jest nieustannym smutkiem i zmęczeniem. Szczęście odnajduje u boku Tomasza Judyma, na którego zwraca uwagę jeszcze podczas pobytu w Warszawie. Nie ujawnia swoich uczuć, szanując fakt, że młodzieniec zwrócił uwagę na Natalię.

Joasia ostatecznie ponosi klęskę. Miłość, jaką obdarzyła Judyma, uważa za mniej ważną od jego poczucia obowiązku. Nie zatrzymuje mężczyzny, z godnością życzy mu szczęścia. Potrafi poświęcić swoje szczęście i uczucia.

Podborska jest postacią sympatyczną, zdolną do poświęceń, rozważną i szczerą.




  Dowiedz się więcej
1  Kompozycja Ludzi bezdomnych Stefana Żeromskiego
2  „Ludzie bezdomni” jako powieść młodopolska - plan wypracowania
3  Tomasz Judym jako postać tragiczna - plan wypracowania



Komentarze
artykuł / utwór: Joanna Podborska – charakterystyka postaci


  • Napisze krótko. Cieszę się, że koleżanka poleciła mi klp.pl Jest to taka fajna stronka, która ułatwia mi te zabiegane życie. Dziękuje tym, którzy tak perfekcyjnie wykonali to arcydzieło :)
    Ania (iwkagg855 {at} interia.eu)

  • W opracowaniu Ireny Maciejewskiej jest napisane, że zdaniem wielu badaczy Żeromskiego, Judym tak naprawdę wcale nie kochał Joasi. Decyzja podjęta przez niego miałaby po pierwsze, stać w sprzeczności z osobistymi poglądami pisarza, ponieważ Żeromski był szczęśliwie żonaty, miał dziecko i czuł powołanie do służby społeczeństwu. Ale pomijając to, twierdzi się, że tak naprawdę kochał Natalię i to ona była jego wybranką, ale ponieważ "wymknęła mu się z rąk", "wydawało mu się" że zakochał się w Joasi. Zgodnie z tym, zerwanie z Joasią wcale nie było wielkim poświęceniem Judyma a jego wytłumaczenie to albo wymówka, albo prawda, która jednak nie ruszała go tak bardzo. Ta koncepcja bardziej do mnie przemawia.
    Shi ()

  • Nie prawda, zapominasz że to Judym rzucił ją, dla "poświęcenia się" ubogim, bo jak by miał rodzinę to by nie mógł pogodzić dwóch rzeczy na raz... To był, indywidualny przypadek, chodzi mi o Judyma, który był człowiekiem b. restrykcyjnym, do wszystkiego podchodził, trochę idealistycznie. Widział, albo "białe, albo czarne" w tamtych czasach, i myślę że, nawet w naszych, dzisiejszych, jest to nie możliwe, za bardzo rzucał się na głęboką wodę, jak chciał rzeczywiście coś osiągnąć musiałby myśleć logicznie, i podjąć kompromis. Tak, samo mógłby zaznać miłości, po małżeństwie, i robić to co chciał... Trochę, nie dojrzale, podjął decyzje o zaręczynach... tzw. w dzisiejszy czasach "dzieciak" który, nie dojrzał do stałego związku. I to nic, nie ma do Joasi... Po prostu, jak (wcześniej nazwałem go)był w pewnym sensie dzieciakiem...(pod wzgl. psychicznym, nie dojrzał) pozdr. VoLo
    VoLo (volo15 {at} wp.pl)

  • Fajny komentarz twój. Rzecz jednak w tym, że mężczyźni nie znoszą takich kobiet. Lubią kobiety, które są od nich zależne, zwłaszcza finansowo. Na tym polega - moim zdaniem - dramat Joasi Podborskiej.
    Jeanette (Jeanette {at} romantyczka.pl)

  • Wydaje mi się, że trudno spotkać w literaturze polskiej tak wspaniałą kobietę jaką wymyślił Żeromski.W tamtych czasach tz. koniec XIX było zapewne mało kobiet, kobiet samodzielnych, kobiet, które nie musiały mieć mężczyznę żeby egzystować. Bardzo utkwił mi w pamięci szczególnie okres jej życia po śmierci brata Wacława. W sumie została na tz. świecie sama, gdyż jej drugi brat prawdopodobnie siedział w więzieniu na emigracji i nie prędko albo w ogóle się nie spotkają. Po półrocznej żałobie chciała odwiedzić rodzinne strony. Okazało się, że tam z jej korzeni nic nie pozostało. Piękny jest opis jej smutku, jej samotności. Najgorsze było to, że na swojej drodze życia spotkała takiego durnia jakim był Judym. Prawdopodobnie był jednym z niewielu facetów z którym mogłaby żyć. Dlatego wydaje mi się, że raczej taka osoba musi żyć w samotności.
    Andrzej (andrzejLewandowski55 {at} wp.pl)





Tagi: