Tomasz Judym- romantyk realizmu, chybiony pozytywista, Hamlet dzisiejszy - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wyraźnie przecenia swe siły, kilkakrotnie udowadniając słabość i brak konsekwencji działania. Ucieka z Cisów właśnie wtedy, gdy jest tam najbardziej potrzebny, nie potrafi znaleźć wspólnej płaszczyzny porozumienia z innymi ludźmi, więc zostaje osamotniony w swojej misji. Gdyby realnie popatrzył na świat, być może zauważyłby, iż wspólne działanie może przynieść większe korzyści, niż samotna walka.

„Chybiony pozytywista”. Zastanawiając się nad tym stwierdzeniem, przychodzą mi na myśl dwie interpretacje. Pierwsza z nich związana jest z umiejscowieniem w czasie akcji powieści, a konkretnie z nastrojami, jakie zaczęły panować pod koniec XIX i na początku XX wieku. Choć pozytywizm jeszcze trwa, to zaczynają już dominować hasła Młodej Polski. Inteligencja znudzona jest już hasłami niesienia pomocy najbiedniejszym, każdy dba o własne interesy i jest zajęty tylko sobą. Nie twierdzę oczywiście, że w pozytywizmie żyły same siłaczki, czy w odniesieniu do mężczyzn- siłacze, zwracam jednak uwagę na to, iż w okresie tym na pewno duża liczba ludzi chciała realizować hasła pracy organicznej i pracy u podstaw. Im bliżej końca wieku, tym nastroje były bardziej dekadenckie, większość ludzi zaczęła zastanawiać się nad sensem swojego życia.... Szczytne hasła nie znajdywały już tak podatnego gruntu jak kilkanaście lat temu. Ta swoista atmosfera końca wieku ( wspaniale oddana przez K. P. Tetmajera w wierszu „ Koniec wieku XIX”) sprawiała, że sytuacja Judyma była dość trudna. Z każdej strony napotykał mur, najczęściej w postaci braku zainteresowania ze strony innych (np. niechęć warszawskiego środowiska lekarzy).

Drugą interpretację oprę na wypowiedzi samego Judyma: „ Nie mogę mieć ani ojca, ani matki, ani żony, ani jednej rzeczy, którą bym przycisnął do serca z miłością, dopóki z oblicza ziemi nie znikną te podłe zmory (...)”. Doktor mówi „z oblicza ziemi”. Pragnie więc rzeczy moim zdaniem niewykonalnej, przynajmniej siłami jednej istoty ludzkiej. A tymczasem hasło pracy u podstaw wiąże się z wykonaniem zadań najpilniejszych i elementarnych, czyli po prostu podstawowych. W Judymie odzywa się owy niespokojny duch romantyka- chce widzieć efekt globalny, często zapominając o tym, że najpierw należy stworzyć podstawy, a dopiero potem można przejść do szerszych działań.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Ludzie bezdomni - streszczenie szczegółowe
2  Korzecki
3  Na podstawie znajomości powieści Stefana Żeromskiego „Ludzie bezdomni” ukaż dramatyzm decyzji Tomasza Judyma oraz motywy jego wyboru - plan wypracowania



Komentarze: Tomasz Judym- romantyk realizmu, chybiony pozytywista, Hamlet dzisiejszy

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-09-20 19:49:34

Postać Judyma to przestroga dla takich osób jak ja: mało konkretnych w działaniu, bez obranego stosunku do określonych kwestii, niezdecydowanych, niekonsekwentnych (jak autocharakterystka w ostatniej piosence Kultu). Tylko z przyjęciem zasady 'kroczek po kroczku' i dyscyplinarnego działania, kapką szczęścia - czemu nawet sama powieść dowodzi - da się osiągnąć jasno zamierzone w życiu cele. Mi do tych ideałów w byciu idealistą 'miliony' odległości stąd i jeszcze dalej.


2018-09-19 17:58:50

'Gdyby realnie popatrzył na świat, być może zauważyłby, iż wspólne działanie może przynieść większe korzyści, niż samotna walka. ...'- co to za shit?!Bohater zdawal sobie z tego sprawe, ale i cóż z tego, skoro nie mial wsparcia. Ci, którzy podzielali jego poglady byli rozproszeni po Polsce(a nawet Europie)i borykali sie przy tym z problemami egzystencjalnymi (Korzecki). To wlasnie otoczenie, w którym znajdowal sie Judym bylo nieracjonalne, a nie on. Kto o zdrowych zmyslach (i niby pragmatycznym podejściu) wyrzucalby zgnily mul do rzeki, z ktorej ludzie czerpia wode pitna?


2018-09-19 15:30:54

I tak calkiem osobiście-' nie potrafi znaleźć wspólnej płaszczyzny porozumienia z innymi ludźmi', bo jak mozna ja znalezc, kiedy tlumaczy sie komus jak krowie na rowie,a on i tak nie rozumie lub nie chce zrozumiec?


2018-09-18 18:13:53

przyda mi się na ustną maturę


2018-09-17 20:47:52

DO licealistki... Moim zdaniem czytanie lektur jest kompletnie bez sensu ... Koleżanki ode mnie z klasy wiernie czytały każdą lekture przez cale liceum, a teraz nic nie pamietaja, bo zamiast skupiac sie na najwazniejszych watkach, pamietaja o jakis bzdetach... A ja czytam straszczenia i oszczedzam niepotrzebnie stracony czas ;P:)




Streszczenia książek
Tagi: