Ludzie bezdomni - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Asystent miał zarabiać sześćset rubli, otrzymywać do dyspozycji gabinet na własną praktykę. Do jego obowiązków należała opieka nad niewielkim szpitalem, należącym do pani Niewadzkiej. Tomasz, słysząc znajome nazwisko, odparł, że rok temu poznał damę i jej wnuczki oraz Podborską w Paryżu. Dyrektor zakładu, żegnając się, poprosił, aby Judym zastanowił się nad jego propozycją. Młodzieniec zapewnił go, że da odpowiedź następnego dnia. Po wyjściu gościa Judym podjął decyzję i postanowił wyjechać. W pamięci odżyły wspomnienia z Paryża, myśl o Joasi Podborskiej wzbudziła w nim głęboką tęsknotę.

Swawolny Dyzio

W ostatnich dniach kwietnia Tomasz Judym zakończył swoje sprawy, spakował się i wyjechał z Warszawy. W pociągu zajął miejsce w wagonie drugiej klasy i skupił się na widoku za oknem. Nagle drzwi otworzyły się i do przedziału weszła chuda dama, prowadząc za rękę dziesięcioletniego chłopczyka. Kobieta usiadła na sofie i zaczęła przyglądać się towarzyszom podróży. Po chwili, omdlewającym głosem, poprosiła synka, Dyzia, aby usiadł. Chłopiec zignorował słowa matki i z uwagą zaczął oglądać guziki munduru oficera, siedzącego w kącie przedziału. Po chwili dostrzegł pałasz, wiszący na haku i sięgnął po broń, lecz oficer delikatnie odsunął malca od siebie. Wówczas Dyzio postanowił przedostać się do okna i ruszył w tym kierunku, nie zważając na nogi pasażerów. Pomimo krzyków dam i oficera zdołał stanąć na kanapach i wychylił się za szybę. Matka zwróciła mu uwagę, że nie powinien tak bardzo się wychylać, lecz ponownie została zlekceważona.

W pewnej chwili malec przechylił się przez okno, a oficer chwycił go za pasek i wciągnął do wagonu. Chłopiec wyszarpał się i rzucił do okna, a kiedy zostało mu to zabronione, zaczął kopać nogami. Udręczona matka prosiła, aby się uspokoił, lecz Dyzio pokazał jej język i zostawiono go w spokoju. Po pewnym czasie usiadł między mamą a Judymem i wkrótce zaatakował lekarza, wiercąc mu patykiem nogę. Matka zaklinała go, aby się uspokoił, ponieważ konduktor może znów wyrzucić ich z przedziału. Chłopiec popatrzył na matkę i zaczął podrzucać kapelusz Judyma. Po jakimś czasie zmęczył się i ku zadowoleniu zebranych, zasnął. Lekarz opuścił przedział i na kolejnej stacji z satysfakcją przeniósł się do innego wagonu. Wkrótce jednak ujrzał damę i Dyzia, wchodzących do wagonu, który zajmował.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 - 


  Dowiedz się więcej
1  Tomasz Judym – nowy bohater literacki
2  Tomasz Judym jako postać tragiczna - plan wypracowania
3  „Ludzie bezdomni” jako powieść krypto-polityczna



Komentarze
artykuł / utwór: Ludzie bezdomni - streszczenie szczegółowe


  • Judym wyszedł z domu o 9 , bo o 10 miało odbyć się spotkanie z jego towarzyszkami, a panna Natalia nie przytuliła się do Judyma w czasie deszczu , lecz on zabrał kobiety do budki , w której był ścisk i przez to czuł bliskość znajomej
    klaudia (klaudynka6682 {at} gmail.com)

  • Ton Żeromskiego jest na prawdę nudny, i pół rozdziału można właściwie wyciąć i niewiele się traci. Strasznie rozczarowujące jest też zakończenie, ale cóż... nie wszystko happy endem się musi kończyć. Rozumiem że to klasyka polskiej literatury, że mi jako osobie z klasy humanistycznej wypada ją znać ale po co mają ją znać wszyscy? Z punktu widzenia czasu historia z książki już się przejadła i niewiele można odnieść do współczesnego życia. Jak dla mnie gorsza jest tylko "Granica" ;)
    Deeper ()

  • ja miałam na to tydzień. spoko, jestem na humanie ale bez presady .. -,- ksiązka nudna i nawet zajrzeć daleko to nie mogłam .. ;p wydaje mi sie,że streszczenie dobre :)
    magda ()

  • Dzięki za streszczenie. Wiele rzeczy związanych z tą książką zostało rozwiązanych. Bardzo było mi to potrzebne, bo mimo ze mamy profil mat-fiz to książki przerabiamy w jakiś tydzień czy dwa, a na przeczytanie "Ludzi Bezdomnych" miałem tydzień. Ale nie jest tak źle z panią polonistką.
    Stanisław (stanislaw.stecenko {at} gmail.com)

  • ta książka jest strasznie nudna -.-, nie dawałem rady jej czytać, bo zasypiałem, nie polecam, na szczęście miałem pod ręką Jacka Piekarę to go czytałem
    Nuda ()

  • Uważam ,że książka jest ciekawa i życiowa. główny bohater jest wrazliwy na ludzi,przyrode.Koncentruje sie na przyczynie problemów.książka ujawnia szczere odczucia bohatera niekoniecznie miłe dla niego.Ujmująca...
    Paulina (party312 {at} wp.pl)

  • Powiem szczerze, że tej lektury nie przeczytałam, stanęłam w miejscu i nijak ruszyć nie mogłam, może dlatego, że tu są same opisy, bardzo mało dialogów i akcji, rzadko się coś dzieje. Czytam lektury, ale z tą miałam problem.
    justyna ()

  • "Michał- książka zaczyna mi się sama zamykać." ?? Dziwny z ciebie człowiek, chyba widać że nigdy książki w ręku nie miałeś... A jeśli naprawdę ci to tak baardzo przeszkadza, to kupuj z miękką okładką/ lub nie zasypiaj... ;DD Lol Polecam ci przeczytać jedną z książek Autora R.A Salvator-a, bądź Dankena lepiej się czyta niż ogląda, najlepszy film, czy grać w naj. gry... :D Co do tej książki, to rzeczywiście można przy niej wypruć flaki, nie polecam ;/ jest sstttrraaaszzznie nudna, lepiej dziala niz dobranocka, ;p hehe Streszczenie też nie jest dosk. , ani perfekcyjne... ;/ Za duużo nie potrzebnych totalnie słów, zdań :\ Takie, to sobie... Za to polecam, np. sciage greka :DD To jest zajebista rzecz, u mojej naucz. dost. ciagle za krt. z lektur 5, !!!! XDDD NAPRAWDĘ, POLECAM WSZYSTKIM, A PRZEDE WSZYSTKIM PRZYSZŁYM MATURZYSTOM (czyli np. mi :D) ! ! ! ŚWIETNA POWTR. :D pozdro. VoLo
    Anonim ()

  • Książek czytać nie lubię. Już bardziej jakieś artykuły lub coś co nie jest książką gazeta itp, ponieważ nienawidzę jak książka zaczyna mi się sama zamykać. Po prostu tego nie cierpię. Stąd ta moja awersja do książek :(
    Michał (omisiu {at} gmail.com)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: