Ludzie bezdomni - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Poczuł niemal fizyczny wstręt do mężczyzn i postanowił nie wypowiadać się na temat szlamowania stawu. Ze złością pomyślał, że zakład leczniczy dostarcza najciemniejszej warstwie ludu zmuloną wodę do picia i zawrócił w stronę staruszków. Początkowo zignorowali go, udając, że prowadzą ożywioną dyskusję. Judym z trudem opanował gniew. Ironicznie stwierdził, że rola Cisów w historii okolicy jest jedynie reklamą i kłamstwem, którym karmi się kuracjuszy. Jako lekarz nie zgadzał się, aby szlam był wyrzucany do rzeki. Oburzony Węglichowski odparł, że młodzieniec miesza się w sprawy, które nie powinny go interesować. Nakazał administratorowi, by wynajął dodatkowych ludzi do szlamowania i zaśmiał się, czekając na reakcję Judyma. Tomasz ze spokojem nazwał dyrektora „starym osłem”. Wtedy Krzywosąd ruszył w stronę młodzieńca z zaciśniętymi pięściami, lecz ten zdołał chwycić go i odepchnąć od siebie. Administrator wpadł do bagna, a młody lekarz, zaślepiony gniewem, odszedł, przeklinając głośno.

Gdzie oczy poniosą
Wieczorem Judym otrzymał list od Węglichowskiego, który w obliczu zaistniałych wydarzeń, rozwiązywał umowę. Lekarz był przygotowany na to i starał się nie myśleć o niczym. Potem zaczął zastanawiać się, dlaczego nie wrócił do domu przed awanturą i poczuł ogromną żałość. Przez chwilę zapomniał o narzeczonej, lecz teraz myśli o niej stały się bolesne i zaczął rozumieć swoją bezsilność. Z żalem myślał o rozstaniu, które wkrótce miało nastąpić. W pewnej chwili Podborska zjawiła się przy oknie jego pokoju, a on z bólem przytulił dziewczynę do serca. Powiedział, że opuszcza Cisy następnego dnia i wyjaśnił, że nie mógł postąpić inaczej. Odeszła szybko, a Tomasz siedział, rozmyślając, do późnej nocy. Z uczuciem tęsknoty ogarniał wzrokiem mieszkanie, które było jego domem w ciągu ostatniego roku. Zrozumiał, że nie ma siły, by to wszystko opuścić.

Zaczął zastanawiać się, w jaki sposób przeprosić administratora i Węglichowskiego. Postanowił zjednać sobie żonę dyrektora, wyjechać na jakiś czas i wrócić do Cisów, by zacząć nowe życie. Weźmie cichy ślub z Joasią jeszcze w tym miesiącu. Zasnął nad ranem i obudził się z myślą, że musi opuścić zakład. Spakował się i około ósmej był gotów, by jechać wózkiem pocztowym na stację. Po raz ostatni obszedł szpital, z uśmiechem zadowolenia i triumfu. Wrócił do pokoju i pospiesznie zapinał walizkę. Wtedy wróciło bolesne wspomnienie czasów, kiedy mieszkał u ciotki i musiał spieszyć się na lekcje. Odczuł swoją samotność i uspokoił się dopiero na dworcu. Podróż minęła mu w jakimś odrętwieniu, rozpamiętywaniu tego, co minęło. Czuł się słabym i skrzywdzonym, żałował miejsc, które pokochał i ze wzruszeniem wspominał. Na jakiejś stacji, na której czekał na przesiadkę, ujrzał w tłumie ludzi znajomą twarz inżyniera Korzeckiego.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 - 


  Dowiedz się więcej
1  Tragizm Syzyfa i tragizm Prometeusza w postaci doktora Judyma. Rozwiń temat odwołując się do treści "Ludzi bezdomnych" Stefana Żeromskiego - plan wypracowania
2  Korzecki
3  Ludzie bezdomni jako powieść społeczna



Komentarze
artykuł / utwór: Ludzie bezdomni - streszczenie szczegółowe


  • Judym wyszedł z domu o 9 , bo o 10 miało odbyć się spotkanie z jego towarzyszkami, a panna Natalia nie przytuliła się do Judyma w czasie deszczu , lecz on zabrał kobiety do budki , w której był ścisk i przez to czuł bliskość znajomej
    klaudia (klaudynka6682 {at} gmail.com)

  • Ton Żeromskiego jest na prawdę nudny, i pół rozdziału można właściwie wyciąć i niewiele się traci. Strasznie rozczarowujące jest też zakończenie, ale cóż... nie wszystko happy endem się musi kończyć. Rozumiem że to klasyka polskiej literatury, że mi jako osobie z klasy humanistycznej wypada ją znać ale po co mają ją znać wszyscy? Z punktu widzenia czasu historia z książki już się przejadła i niewiele można odnieść do współczesnego życia. Jak dla mnie gorsza jest tylko "Granica" ;)
    Deeper ()

  • ja miałam na to tydzień. spoko, jestem na humanie ale bez presady .. -,- ksiązka nudna i nawet zajrzeć daleko to nie mogłam .. ;p wydaje mi sie,że streszczenie dobre :)
    magda ()

  • Dzięki za streszczenie. Wiele rzeczy związanych z tą książką zostało rozwiązanych. Bardzo było mi to potrzebne, bo mimo ze mamy profil mat-fiz to książki przerabiamy w jakiś tydzień czy dwa, a na przeczytanie "Ludzi Bezdomnych" miałem tydzień. Ale nie jest tak źle z panią polonistką.
    Stanisław (stanislaw.stecenko {at} gmail.com)

  • ta książka jest strasznie nudna -.-, nie dawałem rady jej czytać, bo zasypiałem, nie polecam, na szczęście miałem pod ręką Jacka Piekarę to go czytałem
    Nuda ()

  • Uważam ,że książka jest ciekawa i życiowa. główny bohater jest wrazliwy na ludzi,przyrode.Koncentruje sie na przyczynie problemów.książka ujawnia szczere odczucia bohatera niekoniecznie miłe dla niego.Ujmująca...
    Paulina (party312 {at} wp.pl)

  • Powiem szczerze, że tej lektury nie przeczytałam, stanęłam w miejscu i nijak ruszyć nie mogłam, może dlatego, że tu są same opisy, bardzo mało dialogów i akcji, rzadko się coś dzieje. Czytam lektury, ale z tą miałam problem.
    justyna ()

  • "Michał- książka zaczyna mi się sama zamykać." ?? Dziwny z ciebie człowiek, chyba widać że nigdy książki w ręku nie miałeś... A jeśli naprawdę ci to tak baardzo przeszkadza, to kupuj z miękką okładką/ lub nie zasypiaj... ;DD Lol Polecam ci przeczytać jedną z książek Autora R.A Salvator-a, bądź Dankena lepiej się czyta niż ogląda, najlepszy film, czy grać w naj. gry... :D Co do tej książki, to rzeczywiście można przy niej wypruć flaki, nie polecam ;/ jest sstttrraaaszzznie nudna, lepiej dziala niz dobranocka, ;p hehe Streszczenie też nie jest dosk. , ani perfekcyjne... ;/ Za duużo nie potrzebnych totalnie słów, zdań :\ Takie, to sobie... Za to polecam, np. sciage greka :DD To jest zajebista rzecz, u mojej naucz. dost. ciagle za krt. z lektur 5, !!!! XDDD NAPRAWDĘ, POLECAM WSZYSTKIM, A PRZEDE WSZYSTKIM PRZYSZŁYM MATURZYSTOM (czyli np. mi :D) ! ! ! ŚWIETNA POWTR. :D pozdro. VoLo
    Anonim ()

  • Książek czytać nie lubię. Już bardziej jakieś artykuły lub coś co nie jest książką gazeta itp, ponieważ nienawidzę jak książka zaczyna mi się sama zamykać. Po prostu tego nie cierpię. Stąd ta moja awersja do książek :(
    Michał (omisiu {at} gmail.com)





Tagi: